Jakżeż ślicznie wygląda podświetlony nocą ten nasz Stadion Narodowy. Po prostu (sportowa) bajka:
fot. Mateusz Włodarczyk/Wikimedia Commons
Ale nie dla wszystkich, drodzy Państwo, nie dla wszystkich par oczu on taki świecący. Czytaj całość →
13.05.2012
niedziela
Jakżeż ślicznie wygląda podświetlony nocą ten nasz Stadion Narodowy. Po prostu (sportowa) bajka:
fot. Mateusz Włodarczyk/Wikimedia Commons
Ale nie dla wszystkich, drodzy Państwo, nie dla wszystkich par oczu on taki świecący. Czytaj całość →
8.05.2012
wtorek
No i znamy już dziś pięć realizacji oficjalnie nominowanych do Nagrody Architektonicznej „Polityki”. Już wkrótce zacne jury wybierze spośród nich zwycięzcę. Ale już teraz własnego faworyta wskazywać mogą nasi czytelnicy na stronach internetowych tygodnika. Zresztą nie tylko u nas, albowiem w naszą akcję zaangażował się także ONET. Zapraszam do tej zabawy. Czytaj całość →
7.05.2012
poniedziałek
Zapewne wiele osób pamięta film „Ewa chce spać” z młodziutkim Romanem Kłosowskim grającym początkującego (i jak się okazuje – niegroźnego) łobuza, który zabłąkanych w nocy przechodniów napastuje: „Kup pan cegłę!” Dziś wielu architektów chętnie by za taką propozycję wręcz przepłaciło. Oczywiście mowa o innej cegle i potraktowanej raczej w metaforyczny sposób. Czytaj całość →
5.05.2012
sobota
Do postawienia tytułowego pytania zainspirowała mnie (nieco spóźniona) lektura artykułu Małgorzaty Tomczak w „Architekturze i Biznes” (Nr 2/2012). Zainspirowała, ale i sprowokowała, albowiem autorka stawia dość jednoznaczną tezę, iż „galerie handlowe stają się współczesnymi centrami miast”. Oczywiście obserwacja to nie pozbawiona racji, ale problem wydaje mi się nieco bardziej złożony. Czytaj całość →
27.04.2012
piątek
26.04.2012
czwartek
Jestem starym dziadem – jak z niejaką dozą racji, acz nie bez złośliwości, zauważył jeden z czytelników mojego bloga. I jak na takowego przystało mam niezłą pamięć tzw. długotrwałą. Tę, sięgającą czasów PRL-u. Pamiętam więc te wszystkie monumentalne, betonowo-żelbetowo-stalowe „witacze” montowane przy wjazdach do miast w czasach jedynego słusznego ustroju. Większość wyglądała jak przeciwczołgowe zapory, tyle, że ustawione w pionie. Były jednym z nielicznych – choć dość osobliwych – tzw. akcentów plastycznych przy polskich drogach. 
fot. JDavid/Wikomedia Commons
21.04.2012
sobota
Wczoraj pisałem o konkursie na najlepiej rewitalizowane zabytki, a dziś przyszło mi pisać… też o konkursie. Tak się ostatnio namnożyły. Można zbagatelizować, ale trochę szkoda. Tym razem jednak będzie o organizowanym dla studentów architektury, już po raz trzynasty (!) przez wydawnictwo Architektura-murator. Co roku inne jest hasło przewodnie konkursu. Tym razem było to „Bezpiecznie w mieście”. Czytaj całość →
20.04.2012
piątek
Podoba się Państwu ten dworek?
ta i następne fotografia – Narodowy Instytut Dziedzictwa
Prawda, że uroczy? Gdyby stał – nie daj boże – w Konstancinie pod Warszawą i spodobał się – tym bardziej nie daj boże – firmie Real Estate, to dziś zostałyby po nim zapewne już tylko fundamenty, jak po przepięknej, zabytkowej willi Julisin, którą rzeczona firma bezczelnie zburzyła. Na szczęście znajduje się w Kopytowie koło Krosna, a jego właścicielami są Marta i Andrzej Kołderowie, którzy do zabytków mają stosunek cokolwiek inny. Zagrożony dwór uratowali tak pięknie i pieczołowicie, że zgarnęli za to nagrodę w konkursie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Generalnego Konserwatora Zabytków „Zadbany zabytek”. Czytaj całość →
19.04.2012
czwartek
Przyznajmy szczerze, bijąc się w piersi: kojarzył się często Kraków z brakiem dynamizmu, letargiem, inercją. Ot, taki żywy skansen historyczny. Do dziś, proszę państwa, do dziś! Wprowadzając bowiem w życie przepisy o parku kulturowym, stawia się to miasto w absolutnej krajowej awangardzie bojowników o przyjazną i piękną przestrzeń miejską. Czytaj całość →
19.04.2012
czwartek
Kilka następujących po sobie wyjazdów sprawiło, że zaniedbałem nieco mój blog. Kajam się i obiecuję poprawę. A kilka ciekawych kwestii się nazbierało i postaram się po kolei omówić je w kolejnych dniach. Dziś jednak zacznę od zarekomendowania dwóch bardzo ciekawych artystycznych przedsięwzięć w przestrzeni publicznej bądź do tej przestrzeni się odwołujących. Polecam szczególnie tym, którzy mieszkają we Wrocławiu i w Warszawie oraz w okolicach obu miast, bo będą mieli blisko. Czytaj całość →