23.03.2012
piątek

Osiołkowi w żłoby dano…

23 marca 2012, piątek,

Ten osiołek, to ja. A w dwóch żłobach dwie ciekawe imprezy – tego samego dnia (czyli dziś), w tym samym mieście (czyli Warszawie). Pierwsza, to zorganizowana przez Urząd Patentowy V Międzynarodowa Konferencja Innowacyjności i Kretywności Kobiet. A druga – konferencja zorganizowana przez Stowarzyszenie Architektów Krajobrazu, której tematem wiodącym był “Park w mieście”. Musiałem dokonać trudnego wyboru.

Zdecydowałem się na “Kobiety” z dwóch powodów. Po pierwsze,  poproszono mnie tam o prelekcję (“Dlaczego w Polsce jest tak brzydko i co z tym zrobić?”). Po drugie, zaintrygował mnie fakt, że organizatorzy konferencji cały plenarny panel zechcieli poświęcić sprawie jakości przestrzeni publicznej, jako elementowi kształtującemu jakość życia. Cudowna sprawa. Przepraszam więc architektów krajobrazu i mam nadzieję, że podeślą mi jakieś materiały ze swego spotkania, bo też zapowiadało się ciekawie i chętnie o tym napiszę.

A teraz garść refleksji na gorąco. Kilka wystąpień było niezwykle ciekawych. Niemiecki architekt Jurgen Mayer szczegółowo opowiadał o znanej już realizacji niezwykle nowoczesnej, wręcz awangardowej budowli (“Parasol”) w samym centrum zabytkowego miasta w Sevilli.  Z kolei Hakon Iversen z Norwegii, założyciel i prezes Skandynawskiego Stowarzyszenia Miejskiego Dizajnu, ciekawie zanalizował problem przestrzeni publicznej – czym być powinna, jakie warunki są potrzebne do tego, by uznać ją za udaną itd. Agnieszka Rumińska, red. nacz. portalu Bryła.pl przedstawiła przykłady udanych i nieudanych realizacji w polskiej przestrzeni publicznej, a nowatorskie projekty z Wielkiej Brytanii omówiła Weronika Rochacka (Design Networks Manager w Design Council). Była jeszcze pani Mi Young Han z Korei (Południowej), ale jej zawiłego toku myślenia moja głowa nie ogarnęła. W sumie mam sporo ciekawych refleksji i kilka fajnych (mam nadzieję) pomysłów na kolejne blogowe notki, co zamierzam uczynić w najbliższych dniach.

Gdyby jeszcze niedawno ktoś mi powiedział, że hasła “Urząd Patentowy” + “Innowacyjność i Kreatywność Kobiet” mogą razem złożyć się na interesującą dyskusję w międzynarodowym gronie na temat jakości przestrzeni publicznej, uznałbym, że coś bredzi. Fajnie, że te sprawy sięgają takich miejsc – to oznacza, że na prawdę coraz więcej osób dostrzega problem “wrzasku w przestrzeni”.

 

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php