Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Wrzask w przestrzeni - Piotr Sarzyński o pięknie i brzydocie przestrzeni publicznej Wrzask w przestrzeni - Piotr Sarzyński o pięknie i brzydocie przestrzeni publicznej Wrzask w przestrzeni - Piotr Sarzyński o pięknie i brzydocie przestrzeni publicznej

21.02.2012
wtorek

Pomnikowy „gwałt przez oczy”

21 lutego 2012, wtorek,

Przypominam, że na łamach najnowszej „papierowej” Polityki, ale też na naszej stronie internetowej rozstrzygnięcie zabawy-plebiscytu na arcydzieło i arcymaszkarę polskiej architektury i przestrzeni publicznej ostatnich 20 lat. Nie zdradzając rezultatu napiszę tylko, że w końcowych wynikach ważną rolę odgrywają pomniki.

A tymczasem, zainspirowani naszym konkursem dziennikarze portalu Gazeta.pl z Rzeszowa (dziękuję za wsparcie) postanowili zorganizować własny, lokalny konkurs na najbrzydszy pomnik w mieście.  Zainteresowanych odsyłam na stronę konkursu

Mnie zastanowiło jedno: że w mieście wprawdzie niemałym, ale też wcale nie tak wielkim udało się tak łatwo znaleźć aż dziesięć tak brzydkich pomników!!!! Ciekawe, czy poszłoby równie łatwo z dziesięcioma ładnymi? No więc teraz pomnóżmy sobie te brzydactwa przez setki miast w kraju i dotrze do nas skala problemu pomnikowego „gwałtu przez oczy”.

A to mój faworyt w tym plebiscycie: Pomnik Czynu Rewolucyjnego.

 

 

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 14

Dodaj komentarz »
  1. A czy moglby pan poradzic jak zbudowac ladny pomnik? Potrafilby pan?

  2. @beatka
    Zacząć należy na pewno od tego żeby nie przypominał w formie genitaliów żadnej z płci..

  3. Zapraszam na Saską Kępę, do kościoła na Nobla. Przy tych dziełach, dwu w dodatku, to co gospodarz wkleił to cudo.
    Zresztą nie uważam tego pomnika za jakieś straszne szkaradzieństwo, proporcje trzyma, przegadany nie jest a szczegółów nie widzę bo zdjęcie małe:)
    Poszukam w necie tych saskokępskich pomników i wkleję jak znajdę.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Cóż, statuy papieskie, to chyba najłatwiejszy pomnikowy „chłopiec do bicia” Fakt, trafił Pan w dziesiątkę, choć powiem, że równie szpetnych mógłbym wskazać jeszcze dziesiątki (i częściowo to robię w swojej książce „Wrzask w przestrzeni”).

  6. Nie chce bić tego chłopca ale ja tu mieszkam, codziennie koło nich przechodzę i mnie zęby bolą:).
    I jeszcze ta symetria, i ten pretensjonalny przydomek „Wielki” i że jest ich dwóch (tych pomników) no i jedna z nielicznych zachowanych części Warszawy.
    To nie gwałt na moim poczuciu estetyki, to gwałt zbiorowy ze szczególnym okrucieństwem połączony z okaleczeniem. A obok wcale ładny nowy budynek w ogródku jordanowskim, z górka na sanki z dachu.

  7. Cóż powiem: łączę się w bólu. Co ciekawe, w tym kościele byłem u I Komunii. Było to bardzo dawno. I wówczas było przyzwoicie. A swoją drogą i tak dobrze, że trzeciego nie umieszczono nad wejściem w myśl zasady, iż „Boh trojcu lubit”

  8. A to jeszcze nie jest powiedziane, że nie umieszczą, jak się proboszcz nie zmieni wszystko jest możliwe.
    BTW, wie Pan jaka jest najczęstsza odpowiedź o skład skład Trójcy Świętej w naszym społeczeństwie?
    Jezus, Święty Józef i Matka Święta. Serio, były badania.

  9. Ja proponuję jeszcze zrobić ranking największych Szkodników Architektury Polskiej.
    Oceniamy różne budynki i pomniki, ale za każdym z nich kryje się żywy człowiek – architekt, inwestor. Niestety Ci „mistrzowie” wypełniają przestrzeń swoim kolejnymi tworami i mają w nosie estetykę otoczenia. Jak dla mnie Tadeusz Gołębiewski może zostać wpisany na tę listę już dzisiaj. Nie znam wszystkich jego budynków, ale już za ten betonowy kloc, który postawił w Mikołajkach mu się należy, a hotel w Karpaczu jest tylko kolejnym potwierdzeniem.
    Dla równowagi zróbmy też ranking Mistrzów Architektury, bo dobrą myśl i estetykę promować zawsze warto.

  10. Zgłoszenia mile widziane. Bo tak się rzeczywiście składa, że personalnie szpetota bieży za szpetotą, a piękno za pięknem. Rzadko się mieszają.

  11. moim zdaniem, pomnik rzeszowski, który pan przywołuje, nabrał sporej wartości przez zasiedzenie, a też czysto formalnie nie jest najgorszy. nie ma rozsądniejszej opcji, niż uznać go za atut tego miasta.

  12. Może jest coś na rzeczy… Jeszcze raz przejrzałem te rzeszowskie anty-pomniki. Faktycznie, dałoby się wybrać coś gorszego. Chyba odezwała się we mnie awersja do PRL-u w tym przypadku silniejsza od obiektywnych kryteriów estetycznych.

  13. http://www.powiat-otwocki.pl/index.php?cmd=aktualnosci&opt=pokaz&id=1809

    Może to nie pomnik, ale zawsze dzieło sztuki, które zaistniało w przestrzeni miejskiej. Dzieło zwane „witaczem”.

  14. Ciesz się oryginalnością-mógłby stanąć kolejny dzwigaj.

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php