Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Wrzask w przestrzeni - Piotr Sarzyński o pięknie i brzydocie przestrzeni publicznej Wrzask w przestrzeni - Piotr Sarzyński o pięknie i brzydocie przestrzeni publicznej Wrzask w przestrzeni - Piotr Sarzyński o pięknie i brzydocie przestrzeni publicznej

25.02.2012
sobota

Ogłoszenia parafialne

25 lutego 2012, sobota,

Po pierwsze spieszę donieść, że w najbliższy wtorek (28.02.) będę na gościnnych występach w Lublinie. Mają tam fajne inicjatywy dotyczące przestrzeni publicznej i cieszę się, że  mogę im się bliżej przyjrzeć oraz o nich później napisać.  Zaś o 17.00 w Bramie Grodzkiej odbędzie się spotkanie dla którego pretekstem będzie moja książka. Jeżeli ktoś mieszka w pobliżu i nie ma nic lepszego do roboty – to gorąco zapraszam.

Po drugie, ruszyły już pełną parą przygotowania do naszego, politykowego Konkursu Architektonicznego (choć dotyczy także urbanistyki  i w ogóle wszelkich realizacji przyczyniających się do poprawy jakości naszej wspólnej przestrzeni). Będzie trochę przypominał Paszporty „Polityki”. W tej chwili jesteśmy na etapie zbierania zgłoszeń kandydatów do nagrody, o które poprosiliśmy rozlicznych ekspertów. Kandydatury, które otrzymają najwięcej wskazań zostaną oficjalnie nominowane do nagrody. Nominacji będzie 5, ale zwycięzca -tylko jeden! Odwiedzających mój blog będę informował o kolejnych etapach konkursu. Chętnie odpowiem też na wszelkie pytania.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 7

Dodaj komentarz »
  1. Witam…
    …i chciałabym powitać w Lublinie, ale tego dnia ja będę dla odmiany w Warszawie.

    Jeśli mogę – zakładając, że jeszcze tego Pan nie zrobił – o coś prosić, to zapraszam Pana na lubelskie fora, a zwłaszcza na forum Gazety w Lublinie. Sądzę, że na spotkaniu w TNN pojawi się co najmniej kilkoro forumowiczów, więc podglądając ich dyskusje będzie Pan miał okazję przekonać się co tak naprawdę boli lublinian.

    Serdecznie pozdrawiam

  2. O tym, co ich boli, to mam nadzieję dowiedzieć się w trakcie moich spotkań. Ale za podpowiedź bardzo dziękuję – na pewno skorzystam.

  3. Proszę nie bać się używać terminu architektura krajobrazu odnośnie całości przestrzeni „pomiędzy budynkami” gdyż to właśnie architekci krajobrazu są w tej dziedzinie specjalistami, a nie architekci.
    Niestety w Polsce jest wciąż brak dostatecznej społecznej wiedzy na temat zawodu architekt krajobrazu ( w przeciwieństwie do Niemiec, Wielkiej Brytanii, Holandii…) i ciekawe dlaczego?;D
    Gorąco pozdrawiam, i gratuluje poruszenia tak ważnego dla Nas wszystkich tematu na forum ogólnopolskim.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Pomysł na nagrody w tej dziedzinie fantastyczny, bo cały czas trzeba milionom Polaków pokazywać dobre przykłady, uwrażliwiać, przyzwyczajać do tego, że to naturalna potrzeba, a nie ekstrawagancja. Myślę zresztą, że ludzie są otwarci na te idee, chętnie słuchają. Zaniedbania pod tym względem nie biorą się ze złej woli, ani z jakiejś wyjątkowej głupoty narodu, tylko z braku tradycji.

    Ale, ale…
    „W tej chwili jesteśmy na etapie zbierania zgłoszeń kandydatów do nagrody, o które poprosiliśmy rozlicznych ekspertów.”

    Ekspertów? No, pięknie, pięknie Panie Piotrze. A gdzie zgłoszenia od internautów? Od zwykłych użytkowników przestrzeni publicznej? Przecież przestrzeń publiczna ma służyć zwykłych ludziom, mieszkańcom, przechodniom, a nie ekspertom.

    Nagrody wewnątrzśrodowiskowe, przyznawane przez ekspertów ekspertom to już są. SARP nawzajem się obdarowuje nagrodami, jest też nagroda Ministra – zdaje się – Spraw Wewnętrznych.

    Czy przypadkiem znowu nie będzie tak, że nagrodę otrzyma ktoś, kto stworzył cudo uznane przez środowisko, ale to cudo stoi puste bo nawet pies z kulawą nogą tam nie przyjdzie? Mariensztat w Warszawie jest uznawany za wybitne dzieło polskiej urbanistyki. Tylko, że tam hula wiatr, a ludzi ni słychu – ni widu. Za Żelazną Bramą to też wybitne dzieło polskiej urbanistyki, ma „ciekawą geometrię okien” itd. tylko że wieje stamtąd kto może. Kopnięty Biurowiec na rogu KP i Królewskiej został wpisany na listę polskiego dziedzictwa architektonicznego (świetny rytm okien) tylko że ludzi tak odpycha, że Królewska na tym odcinku wygląda jak w wymarłym mieście.

  6. Już rozwiewam wątpliwości. Sprawa najważniejsza – będzie także głosowanie czytelników i choć nie mogę na razie zdradzić szczegółów – będzie zaskakująco nagłośnione. A wśród nominujących i wśród członków jury (skład na naszej stronie internetowej – w zakładce „Architektura”) są nie tylko architekci i krytycy architektury, ale jest wielu artystów i osób po prostu wrażliwych na estetykę przestrzeni publicznej. Tak więc sądzę, że będzie wyraźnie inaczej niż w przypadku nagród branżowych.

  7. Mam wielką nadzieję (a wielką dlatego, że faktycznie ten konkurs zapewne odbije się szerokim echem), że wśród nominacji znajdzie się miejsce na niestandardowe propozycje dotyczące przestrzeni publicznej, szczególnie te, które są efektem spontanicznego zagospodarowania. To są zupełnie nowe formy, nowe nawet na Zachodzie, a u nas raczkują, takie jak np. partyzantka ogrodnicza, albo po prostu przetwarzanie arhitektury PRL i organizowanie wokół niej przestrzeni publicznej.
    Jest w Polsce od dawna parcie na „ikony”. Wszędzie się słyszy „potrzebujemy ikon.” OK, ikony niech sobie będą, ale nam chodzi o zwykłe przestrzenie, bez fajerwerków, ale za to przyjazne ludziom, akceptowane przez ludzi, nieraz urządzane przez zwykłych mieszkańców. Ten odwrót od ikonizmu i powrót do lokalności, do zwykłości to jest teraz topowy temat wszędzie na świecie, przyszedł do nas chyba z USA, a przez przypadek w Polsce jest szczególnie aktualny, bo w spadku po poprzednich pokoleniach otrzymaliśmy przestrzeń publiczną sprzyjającą raczej siedzeniu w domu, przed telewizorem.

    Nie jestem pewien do której kategorii to zakwalifikować, chyba do drugiej „rozwiązania urbanistyczne”.

    Życzę powodzenia.

  8. Oczywiście, jest miejsce na wszystko i tym właśnie chcemy odróżniać nasz konkurs od innych, typowo architektonicznych. Ma Pan na myśli jakieś konkretne realizacje, które można by upowszechnić? Jeśli tak, to proszę się podzielić swą wiedzą ze mną, czytelnikami blogu i czytelnikami Polityki.

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php